piątek, 16 października 2015

Naklejki kontra styl skandynawski: zgrana para czy wrogowie na śmierć i życie?

Wiele osób kojarzy styl skandynawski z pewnego rodzaju minimalizmem: dużo bieli, proste przedmioty wyprodukowane z naturalnych materiałów, unikanie "zagracenia" przestrzeni. Czy w takim razie jest we wnętrzu scandi miejsce na naklejki ścienne lub naklejki na meble? Przecież kojarzą się one z dodatkowym dekoracyjnym "szumem", który raczej do skandynawskiego wnętrza nie pasuje, przynajmniej teoretycznie. Jak to w końcu jest? Zastanówmy się!


Naklejki ścienne ze swojej natury służą akcentowaniu: aranżujemy je w takich miejscach, do których chcemy przyciągnąć wzrok osoby obserwującej wnętrze. Są jak tatuaże - nikt nie robi sobie tatuażu po to, żeby go później ukrywać pod ubraniem i nigdy nie pokazywać! Nie należy jednak mylić akcentowania z krzykliwością: na neutralnym tle nawet niezbyt jaskrawa naklejka będzie dobrze widoczna.


Naklejki do salonu i innych wnętrz to świetna opcja dla wszystkich wynajmujących mieszkania: raz naklejoną na ścianę - można łatwo zdjąć bez uszkadzania powierzchni. To zresztą spodobać się może nie tylko ludziom mieszkających w wynajętych mieszkaniach, taka robiąca duże wrażenie, ale jednak tymczasowa dekoracja ścienna będzie także świetnym sposobem na dekorację z okazji świąt albo rodzinnych uroczystości. Albo nawet zmieniających się pór roku - bo przecież czemu nie montować innej dekoracji zimą, a innej latem? 

Naklejkę z niedźwiedziem możecie odszukać tutaj

Barwne naklejki do pokoju dziecięcego to także doskonały pomysł na to, jak utrzeć nosa wszystkim tym osobom, które twierdzą, że styl skandynawski nie sprawdzi się w pokoju dziecka, bo ze względu na swoją monochromatyczność (monotonię?) nie zapewnia oczom malucha bodźców odpowiednio silnych, by mogły się rozwijać. Cóż prostszego niż nakleić na jedną ze ścian kolorową naklejkę? Na przykład taką z niedźwiadkiem? Albo z wilkiem? Chyba nikt, widząc tak barwną dekorację, nie przyczepi się, że pokój jest "ponury" albo "mało dziecięcy"!


Dekoracje ścienne w formie naklejek można wykorzystać nie tylko jako coś, co ma natychmiast przyciągać wzrok - warto użyć ich także jako dopełnienia całości aranżacji. Chyba każdy ma w mieszkaniu taką ścianę - albo nawet kawałek ściany - z którą "coś" chciałby zrobić, ale nie za bardzo wie co, a do tego boi się, że dodatkowa dekoracja mogłaby sprawić, że całość wyda się zbyt ciężka i zbyt zabałaganiona. W takich sytuacjach naklejki są idealne: dzięki temu, że nie mają ramki, zajmują mniej przestrzeni ściany i mogą być wykorzystane jako subtelna, punktowa dekoracja. 


Czy więc można wykorzystać naklejki do stworzenia dekoracji w stylu skandynawskim? I tak, i nie! Źle dobrane, mogą popsuć cały efekt - ale jeśli dobierze się je umiejętnie, będą niezastąpionym dodatkiem, który potrafi "stworzyć" całe wnętrze. 

A czy Wy macie jakieś doświadczenia z naklejkami na ścianę?
Pozdrawiam

Marta W.


Źrodło: My loview to tutaj możecie znaleźć wszystkie naklejki i wiele innych. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za odwiedziny i za komentarz,
Każde Wasze słowo jest dla mnie inspiracją do dalszej pracy.