niedziela, 1 lutego 2015

Skandynawskie wnętrza - Magia dodatków - Thorburnsgatan 4, Göteborg

Dzisiaj proste, całkiem zwyczajne wnętrze, które gdyby nie dodatki, akcenty, artystyczny nieład - praktycznie w ogóle pewnie
by mnie nie zainteresowało. Parę elementów sprawiło, że przystanęłam na chwilę i powiedziałam sobie - to jest ciekawe i ma w sobie to coś.


Mieszkanie jest niesamowicie przestrzenne, a "jego"116 metrów kwadratowych może zrobić wrażenie nie tylko pod kątem powierzchniowym ale i też samego układu funkcjonalnego. 


Pokój dzienny/ salon jest największym pomieszczeniem, które za pomocą designerskich dodatków - nabrało bardzo pozytywnego charakteru. W pierwszej kolejności rzuca się w oczy piękna, surowa podłoga, dodatkowo zaakcentowana dywanami w różnych - pasujących do siebie formach. 


Zauważcie, że  tak naprawdę gdyby nie dodatki na ścianach, kanapach i fotelach - postery, obrazy, czy poduchy z ciekawymi wzorami - wnętrze nie byłoby za ciekawe - wręcz przypominałoby białą, surową sale szpitalną, w której nikt nie czułby się komfortowo.


Osobiście nie jestem zwolennikiem zbyt dużej ilości nagromadzonych dodatków w jednym miejscu - ale tutaj ze względu na oświetlone jasne, duże przestrzenie - każdy z nich jest niezmiernie potrzebny i zdecydowanie ma swoje wyznaczone miejsce i cel. Lampy mosiężne pasujące do całości możecie odszukać tutaj, a wyjątkowe lampy dekoracyjne tutaj.  



Piękne kufry pasują do "starej" historycznej podłogi - super pomysł :)


Kuchnia urządzona w nowoczesnym, minimalistycznym stylu. Bardzo funkcjonalna z wyraźnym podziałem na część jadalną i część typowo kuchenną. 


Część jadalna przy pięknym wykuszu, który sam w sobie jest atrakcyjny i nadaje charakter wnętrzu.


Zwróciliście uwagę na sufit? :)




Przedpokój - ze względu na swój prostokątny kształt - brakuje mi miejsca na szafę lub przynajmniej większą ilość wieszaków - zdecydowanie przy większej rodzinie za mało.



Łazienki bardzo proste, tutaj ze względu na brak dodatków - możecie śmiało powiedzieć, że za puste i zbyt szpitalne - przydałoby się parę szczegółów, które nadałyby bardziej domowego charakteru. 



Biuro jest malutkim praktycznym pomieszczeniem - dla mnie zdecydowanie wystarczającym - biurko, krzesło, wieszak/ półka i do szczęścia nic mi więcej nie potrzeba :)


W sypialniach ponownie odkrywamy magię drobnych i większych dodatków. Oj gdyby nie one - byłoby nieciekawie - zgadzacie się? Pamiętajcie, że czasami wystarczy drobna ale dobrze dopasowana i charakterna "pierdołka" i już coś zaczyna się zmieniać :)








I co powiecie na takie wnętrza? spodobało się?
Pozdrawiam

Marta


Źródło zdjęć: www.bjurfors.se

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za odwiedziny i za komentarz,
Każde Wasze słowo jest dla mnie inspiracją do dalszej pracy.